menu

UFC: Tak bije Marcin Tybura. Efektowna wygrana w Singapurze [ZDJĘCIA]

19.06.2017, godz. 01:00
Marcin Tybura, Andrej Arłouski, Andrei Arlovski_1pub
Marcin Tybura (P) podczas wygranej walki z Andrejem Arłouskim foto:

Marcin Tybura (32 l.) potwierdził klasę. Walczący w wadze ciężkiej polski wojownik na gali UFC Fight Night 111 w Singapurze pokonał legendarnego Białorusina Andreja Arłowskiego (38 l.). Pojedynek był bardzo dramatyczny, a "Tybur" wygrał jednogłośnie na punkty. Zobaczcie ZDJĘCIA.

Arłowski to były mistrz UFC, w MMA stoczył aż 40 walk, z których 25 wygrał. Mniej doświadczony, ale silniejszy Tybura (18 walk, 16 zwycięstw) świetnie rozpoczął pojedynek. Powalił rywala, a potem siedząc na nim, zadawał mu potworne ciosy. Kiedy wydawało się, że odniesie pewne zwycięstwo, nastąpił nagły zwrot akcji. Arłowski odrodził się i wykorzystując zmęczenie Polaka, zaczął dominować. W drugiej rundzie to on był lepszy i o wszystkim miała rozstrzygnąć trzecia odsłona. W niej "Tybur" pokazał charakter. Mimo wyczerpania zdołał rzucić Białorusina na plecy, a potem do końca w parterze kontrolował przebieg walki. Decyzja arbitrów mogła być jedna - wygrana Polaka (29:28, 28:27, 29:27).To największe w karierze Tybury zwycięstwo otwiera mu drzwi do pojedynków z wielkimi gwiazdami UFC.- Bardzo szanuję Arłowskiego, był jednym z moich idoli - powiedział "Tybur". - W pierwszej rundzie dałem z siebie wszystko i myślałem, że uda mi się skończyć, ale rywal jakoś to przetrwał. Uderzałem go bardzo mocno i straciłem dużo sił, więc druga runda była trudna. Na szczęście w trzeciej byłem w stanie wrócić - dodał.

WIĘCEJ SPORTU