menu

Tragiczna śmierć zawodnika MMA. Zmarł po brutalnej walce

17.07.2017, godz. 17:30
Donshay White zmarł po walce w MMA
Donshay White zmarł po walce w MMA foto: YouTube

Nie żyje Donshay White, który był zawodnikiem MMA. Zmarł nagle, tuż po zakończeniu walki. Początkowo nic nie wskazywało na to, że ten wieczór zakończy się dla niego tak tragicznie. Choć przegrał pojedynek, to do szatni schodził o własnych siłach. Tam niestety doszło do tragedii. Zawodnik mieszanych sztuk walki miał 37 lat.

Donshay White zamierzał niedługo kończyć przygodę z MMA. W wieku 37 lat wrócił jednak do oktagonu po ponad rocznej przerwie. Swoją poprzednią walkę zakończył zwycięstwem, ale na gali Hardrock MMA 90 w Louisville był daleki od optymalnej formy. Dłuższy odpoczynek od MMA sprawił, że jego rywal - Ricky Muse, miał ogromną przewagę podczas walki.

Zobacz: KSW wprowadza rewolucyjną zmianę. Kibice będą zadowoleni!

Pod koniec drugiej rundy White został zasypany gradem ciosów. Sędzia musiał przerwać walkę i ogłosić Muse'a zwycięzcą. Zmęczony 37-latek zdołał się podnieść i zejść do szatni, ale tam nagle stracił przytomność, a jego serce przestało pracować. Lekarze natychmiast rozpoczęli reanimację, jednak bezskutecznie. Przewiezienie sportowca do szpitala także w niczym nie pomogło. White'a nie dało się już uratować. Jest kolejną ofiarą brutalnego MMA. Czy ten sport robi się zbyt niebezpieczny?

WIĘCEJ SPORTU