menu

Trener Artura Szpilki załamany postawą swojego zawodnika. "Nie zrobił nic, co trenowaliśmy"

16.07.2017, godz. 14:09
Artur Szpilka, Adam Kowancki, walka
Adam Kowancki (L) i Artur Szpilka podczas walki w Nassau Coliseum Long Island w Nowym Jorku. Pojedynek zakończył się wygrana Adama Kownackiego, który znokautował Artura Szpilkę w 4. rundzie. (15 lipca 2017 roku) foto: EAST NEWS

Artur Szpilka przegrał w Nowym Jorku z Adamem Kownackim przez TKO w IV rundzie. Pięściarz z Wieliczki wypadł bardzo słabo w tym pojedynku i nie pokazał w ringu żadnych atutów. Pretensje do swojego zawodnika miał trener Szpilki, Ronnie Shields, który zarzucił mu, że nie wykorzystał swoich mocnych stron.

- Artur nie zrobił niczego, co miał, co trenowaliśmy. Niczego - stwierdził po walce szkoleniowiec Polaka, Ronnie Shields. Jego rozgoryczenie cytował Przemysłam Garncarczyk z fightnews.com. Dziennikarz dodał, że sam trener wyglądał, jakby to on został znokautowany.

Z pewnością trochę w tym prawdy. Shields uwielbia swojego podopiecznego, a ten w walce z Kownackim go zawiódł. Nie istniał w ofensywie, a w obronie zbyt często odsłaniał się rywalowi. Szpilka nie wykorzystał swojej zwinności i szybkości, przez co "Babyface" rozprawił się z nim w IV rundzie pojedynku.

Dla Szpilki była to kolejna porażka, po nokaucie w starciu z Deontayem Wilderem w styczniu ubiegłego roku. Kownacki zaś wciąż jest niepokonany na zawodowym ringu. Do swojej kolekcji dołożył szesnastą wygraną.

autor: Dominik Kania zobacz inne artykuły tego autora
WIĘCEJ SPORTU