menu

El. MŚ 2018. Łukasz Fabiański: Przedsmak gorącej atmosfery mieliśmy w Rumunii

20.03.2017, godz. 19:00
Łukasz Fabiański
Łukasz Fabiański foto: EAST NEWS

W niedzielę 26 marca Polska zagra na wyjeździe z Czarnogórą w piątej kolejce eliminacji do mistrzostw świata 2018 w Rosji. Dla biało-czerwonych będzie to drugi w historii mecz w Podgoricy. Pierwszy - w eliminacjach do mundialu 2014 w Brazylii - dobrze pamięta Łukasz Fabiański. Zapytany o gorącą atmosferę, jaka wówczas panowała na boisku i trybunach przyznał, że Polacy są na to przygotowani, bo przedsmak mieli już w Rumunii.

Gdy Polska ostatni raz grała z Czarnogórą w Podgoricy, już w trakcie meczu miał miejsce spory skandal. Miejscowi kibice stworzyli na trybunach bardzo gorącą atmosferę, ale poza donośnym dopingiem niestety rzucali w biało-czerwonych racami i petardami. Z tego względu spotkanie było kilkukrotnie przerywane, dlatego też przed niedzielnym spotkaniem eliminacji MŚ 2018 największe obawy są nie o poziom drużyny przeciwnej, a właśnie o zachowanie fanów.

Mecz z 2012 roku dobrze pamięta Łukasz Fabiański, który był wówczas w kadrze prowadzonej przez Waldemara Fornalika. Przyznał jednak, że Polacy nie obawiają się specjalnie kibiców, bo przedsmak takiej atmosfery mieli już w Rumunii. Przypomnijmy, że podczas wyjazdowego starcia biało-czerwonych w Bukareszcie kilka miesięcy temu na trybunach też doszło do zadym, a miejscowi fani zachowywali się skandalicznie. M.in. rzucili na boisko petardę hukową, która wybuchła tuż obok Roberta Lewandowskiego.

- Na pewno będzie to nieprzyjemny "przeciwnik", jeżeli chodzi o atmosferę, która będzie panowała podczas meczu, o nastawienie kibiców i sposób dopingu. Mniejszy przedsmak tego mieliśmy w Rumunii, więc będziemy w stanie dobrze przygotować się na to, co będzie nas tam czekało - przyznał Fabiański.

Więcej w materiale Super Express TV!

Źródło: Super Express TV
autor: Super Express TV zobacz inne artykuły tego autora
WIĘCEJ SPORTU