menu

Stephane Antiga triumfuje. W naszej kadrze go nie chcieli, z Kanadą już ma sukces

19.06.2017, godz. 11:55
Stephane Antiga
Stephane Antiga w roli trenera siatkarzy Kanady foto: FIVB

Kiedy odpadł z reprezentacją Polski siatkarzy w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich 2016 w Rio, praktycznie wydał na siebie wyrok. Stephane Antiga, poprzedni selekcjoner Biało-Czerwonych, skończył pracę opiekuna naszej kadry, ale szybko znalazł zajęcie w Kanadzie. I natychmiast, z grupą nieopierzonych na arenie międzynarodowej zawodników, odniósł sukces. Efekt: to ekipa Antigi zagra w Final Six Ligi Światowej, a Polska – nie.

Antiga, którego zapamiętamy najbardziej z pamiętnego złota mundialu 2014, był gotowy prowadzić dalej reprezentację Polski po ubiegłorocznym rozczarowaniu olimpijskim. Szefowie Polskiego Związku Piłki Siatkowej, a także – niestety – niektórzy gracze, nie byli jednak zainteresowani dalszą współpracą. I postawili na swoim. Kontraktu z Francuzem nie przedłużono. Z okazji szybko skorzystali działacze ekipy Klonowego Liścia, w końcu któż nie chciałby mieć w roli trenera opiekuna aktualnych mistrzów świata.

Francuski szkoleniowiec szybko odnalazł się w nowym otoczeniu, w którym przecież siatkówka to sport mniej niż niszowy. Po trzech weekendach Ligi Światowej przyszedł pierwszy sukces nowego selekcjonera Kanadyjczyków. 5 wygranych w 9 spotkaniach dało drużynie Antigi awans do turnieju finałowego LŚ w Kurytybie (4–8 lipca). W Lidze Światowej 2017 Kanada pokonała dwukrotnie Belgię, a ponadto jeszcze silniejsze teamy: Włochy, USA i Bułgarię. Z dwoma ostatnimi nie poradzili sobie w tym roku Biało-Czerwoni. Porażka 1:3 z Amerykanami w Łodzi zamknęła nam drogę do Final Six.

Po tym jak w pierwszym roku występów w najwyższej grupie LŚ Kanada od razu awansowała do finału, Antiga nie ukrywał zadowolenia. – Jestem dumny z tego jak mój zespół walczył o każdy punkt w ostatnich trzech tygodniach. Gracze powinni być szczęśliwi z tego, co udało im się osiągnąć. Nie możemy się już doczekać wyjazdu do Brazylii – skomentował francuski trener. W Final Six Kanadyjczycy zagrają w grupie z Brazylią i Rosją, w równoległej grupie zmierzą się Francja, Serbia i USA. Po dwie najlepsze drużyny awansują do półfinałów.

WIĘCEJ SPORTU